Czwartek, 22 lipca 2010
Co czytają inni
Sto sześćdziesiąt lat temu dziennikarz Henry David Thoreau postanowił spróbować „odciąć się od tego wszystkiego” i żyć w samotności. Trudno powiedzieć dziś, co miało oznaczać „to wszystko”, jako że Thoreau dobiegał dopiero trzydziestki i miał wiele planów. Na wynajętym kawałku ziemi w Walden Woods w Massachusetts postawił jednoizbową chatę i mieszkał w niej przez dwa lata, dwa miesiące i dwa dni. Opis tego pustelniczego pobytu, przemyślenia, jakie wywołał, różnorakie wnioski znajdziemy w wydanym w 1854 roku tomie „Walden, czyli życie w lesie”. „Walden”, dziełko ulubione przez radykałów, da się czytać dziś dzięki umiejętnemu spleceniu autobiograficznej opowieści z filozoficznymi komentarzami. Gdyby Thoreau ograniczył się wyłącznie do obserwacji natury, książka najpewniej dawno by przepadła jak wiele innych jednostronnych relacji. Trzeba bowiem wybitnego pióra, by udanie przekazać chłód poranka, kolor nieba o zachodzie, szum potoku, trzask łamanych gałęzi, zapach skoszonej trawy. Brzmi kiczowato? Pewnie, ale natura potrafi serwować takie kicze. Dlatego wolę pójść do lasu niż o lesie czytać. John Lister-Kaye, autor „At the water’s edge” (Canongate), stara się przekonać czytelników, że poczytać też warto. Jego książka ma podtytuł „W poszukiwaniu dzikiej natury” – opisuje najbliższe otoczenie, środowisko, w którym mieszka pisarz, czyli Aigas w dolinie rzeki Beauly, nieopodal Inverness w północnej Szkocji. Wbrew pozorom nie jest to żadna głusza – w Inverness kwitnie przemysł IT, miasto zostało ostatnio uznane za najchętniej wybierane przez ludzi wyprowadzających się z …
Wyświetlono 25% materiału - 225 słów. Całość materiału zawiera 903 słów
Pełny materiał objęty płatnym dostępem
Wybierz odpowiadającą Tobie formę dostępu:
1. Dostęp czasowy 15 minut
Szybkie płatności przez internet
Aby otrzymać dostęp kliknij w przycisk poniżej i wykup produkt dostępu czasowego dla Twojego konta (możesz się zalogować lub zarejestrować).
2. Dostęp terminowy
Szybkie płatności przez internet
3. Abonenci Biblioteki analiz Sp. z o.o.
Jeśli jesteś już prenumeratorem dwutygodnika Biblioteka Analiz lub masz wykupiony dostęp terminowy.










