środa, 20 grudnia 2017
Rozmowa z prof. Elaine Smith z uniwersytetu Południowej Florydy, specjalistką od literatury amerykańskiej 1830-1930 i wielbicielką twórczości Williama Faulknera – Co odróżnia Faulknera od innych pisarzy wykorzystujących technikę „strumienia świadomości”, jak np. Joyce, Proust czy Virginia Woolf? – Strumień świadomości to cecha charakterystyczna twórczości modernistycznych pisarzy. Jej powstanie było następstwem zainteresowania tym, co podświadome – chaosu naszych wewnętrznych dialogów, które stanowią melanż rzeczy podniosłych i niedorzecznych, codziennych i wielkich. Co ważne, ta technika sugeruje również, że każdy z nas ma swoją osobistą prawdę ukształtowaną przez doświadczenia i świadomość. Według wspomnianych przez pana pisarzy, i według Faulknera, na świecie trudno trafić na cokolwiek niepodważalnego. Wszyscy pisali z podobnymi założeniami. Ale Faulkner pod pewnymi względami się odróżniał. Autor „Zstąp, Mojżeszu” próbował, jak sam przyznał, zamknąć całą ludzką egzystencję w jednym zdaniu, między wielką literą i kropką. Czasem myślę, że udało mu się to właśnie we wspomnianej książce, a dokładniej w części pt. „Niedźwiedź”. Ike McCaslin próbuje porozmawiać ze swoim kuzynem Cassem o dziedzictwie swojej rodziny, nim ta rozmowa się zakończy obaj mężczyźni wracają do początków świata w Edenie i przerabiają całą historię ludzkości. Zazwyczaj jednak Faulkner stawia przed czytelnikiem taką zaporę słów i punktów widzenia, że jego proza jest niemal nieprzenikalna. Na szczęście do książek możemy zasiadać wielokrotnie, by zbliżyć się choć trochę do prawdy. – Wspomniała pani o rozmowie dwóch członków rodu McCaslinów. Przeszłość i jej wpływ na teraźniejszość to jeden z najważniejszych tematów u Faulknera? – Najlepiej na to pytanie odpowie sam autor, który w „Requiem dla zakonnicy” napisał: „Przeszłość nie umarła. Nie jest nawet przeszłością”. Wszyscy jesteśmy powiązani przez edukację, kulturę i historię, ale Faulkner pokazuje nam również, że tak historia, jak i nasze własne doświadczenia nie są nigdy skończone. Na każdą sytuację można spojrzeć dwojako, albo nawet na sześć różnych sposobów (patrz: „Kiedy umieram”). Nie wspominając o tym, że zasłyszana opowieść nie musi być wiarygodna. Quentin Compson dowiaduje się o dziejach Thomasa Sutpena w „Absalomie, Absalomie…” od osoby, która znała go pół wieku wcześniej i której nienawiść do Sutpena była wręcz legendarna. Ludzie są zmuszeni tworzyć znaczenie z wielu niepewnych elementów. W tym sensie czytanie Faulknera jest lekcją człowieczeństwa. – Miejscem akcji większości książek Faulknera jest hrabstwo Yoknapatawpha w stanie Missisipi. Stworzenie tak unikatowego i szczegółowego świata jest jego wielkim  osiągnięciem. Ale czy możliwe, że to, co uczyniło go sławnym jako pisarza, jest zarazem źródłem słabości? Powieści Faulknera, które …
Wyświetlono 25% materiału - 391 słów. Całość materiału zawiera 1566 słów
Pełny materiał objęty płatnym dostępem
Wybierz odpowiadającą Tobie formę dostępu:
Dostęp czasowy
Płatność za pośrednictwem usługi SMS
Aby otrzymać kod dostępu, należy wysłać SMS o treści koddm1 pod numer: 79880. Otrzymany kod zwotny wpisz w pole poniżej.
Opłata za SMS wynosi 9.00 zł netto (10.98 PLN brutto) i pozwala na dostęp przez 15 minut (bądź do czasu zamknięcia okna przeglądarki). Przeglądarka musi mieć włączoną obsługę plików "Cookie".
Dostęp terminowy
Płatność kartą płatniczą lub przelewem
Dostęp terminowy zostanie przyznany z chwilą zaksięgowania wpłaty - w tym momencie zostanie wysłana odpowiednia wiadomość e-mail na wskazany przy zakupie adres e-mail.
Abonenci Biblioteki analiz Sp. z o.o.
Jeżeli jesteś już abonentem Rynku Książki

Privacy Preference Center

Close your account?

Your account will be closed and all data will be permanently deleted and cannot be recovered. Are you sure?