Poniedziałek, 26 czerwca 2006
Rozmowa z Tomaszem Ostrowskim, prezesem i współwłaścicielem wydawnictwa Bezdroża
– Przed kilkoma tygodniami wprowadzili państwo pierwsze na polskim rynku i w polskim języku przewodniki turystyczne z logo Michelin – na świecie cieszące się renomą, ale u nas raczej nieznane. – Czas więc by i nasi czytelnicy przekonali się o jakości tych publikacji. Postaramy się o to zadbać. – Robili państwo badania, które by pokazały, że na tym rynku jest jeszcze miejsce dla kolejnego gracza? – Wydawało się już, że rynek jest pełen, a tymczasem oprócz naszych Michelinów pojawiły się w tym sezonie jeszcze dwie nowe serie – Wiedzy i Życia oraz wydawnictwa Siedmioróg. Obie zresztą – podobnie jak nasza – na francuskiej licencji. W naszej ocenie na ostateczne ukształtowanie się segmentu przewodników turystycznych powinniśmy jeszcze poczekać kilka lat. Na rynkach we Francji czy Wielkiej Brytanii figury na tej szachownicy są już poustawiane, ale nie u nas. Widać to choćby po samych księgarniach. W krajach, które wymieniłem, w zakresie promocji sprzedaży nie dzieje się już nic, co można by było nazwać drapieżną walką o klienta. U nas – zupełnie odwrotnie, co widać w Empikach i Matrasach. – Z Michelinem zaczęliście od kieszonkowej serii przewodników po najpopularniejszych miastach Europy jak Londyn, Paryż, Rzym, Barcelona, Dublin. – Czegoś podobnego szukaliśmy już dwa i pół roku temu, kiedy zaczynał się pierwszy ruch wokół tanich linii lotniczych. Obserwowany obecnie rozwój turystyki związanej z krótkimi, niskobudżetowymi wyjazdami do takich właśnie miejsc jest tendencją, której nasza seria wychodzi naprzeciw. – Czym wasze przewodniki różnią się od konkurencji? – Ich celem jest zaprezentowanie miasta w taki sposób, żeby możliwe stało się poznanie jego najważniejszych atrakcji w ciągu dwóch-trzech dni. Inna sprawa to, oczywiście, renoma oryginalnego wydawcy, która przez lata budowana była dzięki wysokiej jakości merytorycznej przewodników. Przejawem tego są słynne „gwiazdki Michelina” przyznawane atrakcjom turystycznym. Zaś tzw. czerwona seria przewodników Michelina po miejscach gastronimicznych i noclegowych, jest jak wyrocznia. Usunięcie z tego przewodnika jakiegoś lokalu gastronomicznego może bardzo szybko doprowadzić do upadku restauratora. I odwrotnie: nadanie trzech gwiazdek może napędzić rzesze klientów. Ludzie tej marce wierzą. – Choć w Polsce kojarzą ją bynajmniej nie z przewodnikami. – Jeżeli nawet, to i tak kojarzy się z najwyższą jakością. A to już dobra baza do budowania wizerunku serii publikacji turystycznych. – Państwa przewodniki pisane są przez autorów zagranicznych. Czy w momencie kupowania licencji nie obawialiście się, że punkt widzenia i sposób opisywania rzeczywistości przez obcokrajowca będzie dla Polaka nieco mylący? – Godzinę temu rozmawiałem ze współautorem wydanego przez Michelin przewodnika po Polsce – Francuzem, który …
Wyświetlono 25% materiału - 406 słów. Całość materiału zawiera 1626 słów
Pełny materiał objęty płatnym dostępem
Wybierz odpowiadającą Tobie formę dostępu:
Dostęp czasowy
Płatność za pośrednictwem usługi SMS
Aby otrzymać kod dostępu, należy wysłać SMS o treści koddm1 pod numer: 79880. Otrzymany kod zwotny wpisz w pole poniżej.
Opłata za SMS wynosi 9.00 zł netto (10.98 PLN brutto) i pozwala na dostęp przez 15 minut (bądź do czasu zamknięcia okna przeglądarki). Przeglądarka musi mieć włączoną obsługę plików "Cookie".
Dostęp terminowy
Płatność kartą płatniczą lub przelewem
Dostęp terminowy zostanie przyznany z chwilą zaksięgowania wpłaty - w tym momencie zostanie wysłana odpowiednia wiadomość e-mail na wskazany przy zakupie adres e-mail.
Abonenci Biblioteki analiz Sp. z o.o.
Jeżeli jesteś już abonentem Rynku Książki