Wtorek, 3 lipca 2018
Co czytają inni
To deklaracja Arnauda Nourry’ego, dyrektora generalnego Hachette Livre. Odpytywany w lutym tego roku przez indyjską platformę Scroll.in, zaczął się skarżyć na e-booki. Stagnacja ich sprzedaży oznacza, że nastąpił przesyt. „To durnota. Dokładnie to samo co druk, tyle że w wersji elektronicznej. Nie ma tu kreatywności, atrakcyjności, prawdziwych cyfrowych doznań”, obwieścił pan dyrektor. Wychodzi na to, że pomylił książkę z grą internetową, bo ta owszem, zapewnia przeżycia w wersji cyfrowej: można postrzelać, coś się rusza, coś hałasuje. A książka? Klikasz i przewijasz strony. To poniekąd nasza, wydawców, wina, kaja się pan dyrektor. Próbowaliśmy, mówi, jakieś aplikacje proponowaliśmy, strony internetowe, ale generalnie sprawę oceniając, nie wychodzi nam to w cyfrze. Nourry bronił wysokich cen książek elektronicznych, argumentując, że wydawcy nie powinni naśladować rynku muzycznego, bo to zniszczy całą książkową i …
Wyświetlono 25% materiału - 128 słów. Całość materiału zawiera 513 słów
Pełny materiał objęty płatnym dostępem
Wybierz odpowiadającą Tobie formę dostępu:
1. Dostęp czasowy 15 minut
Szybkie płatności przez internet
Aby otrzymać dostęp kliknij w przycisk poniżej i wykup produkt dostępu czasowego dla Twojego konta (możesz się zalogować lub zarejestrować).
2. Dostęp terminowy
Szybkie płatności przez internet
3. Abonenci Biblioteki analiz Sp. z o.o.
Jeśli jesteś już prenumeratorem dwutygodnika Biblioteka Analiz lub masz wykupiony dostęp terminowy.












