środa, 3 lutego 2016
Na-molny książkowiec
Wreszcie, choć w wigilijny wieczór nikt już chyba nie zwracał na nią uwagi, Dziewczynka ze starej baśni odnalazła klientkę. Jedną jedyną klientkę chętną na jej byle jakie zapałki. Tą klientką okazała się ona sama. Ale i tak w końcu zamarzła na ulicach obojętnego miasta, wyczerpawszy ze szczętem cały zapas lichego towaru. Nim wreszcie udała się ponad obłoki, na spotkanie z nieżyjącą od dawna babcią, dygocząc, wyobrażała sobie w kolejnych rozbłyskach nasączonych siarką drewienek, rozmaite cenne dobra, jakich Dziewczynce zawsze dotkliwie brakowało: żelazny piecyk, przy którym można by się ogrzać, pieczoną kaczkę, bo dzięki niej zaspokoiłaby wieczny głód, jasną choinkę, spadającą z nieba gwiazdę. Tylko czy wiedziała, że taka gwiazda niechybnie zapowiada czyjąś rychłą śmierć? Chyba w okolicach 1990 roku zaprosili mnie literaci, jako wówczas redaktora naczelnego miesięcznika "Wydawca", bym przedstawił im perspektywy edytorskie w nowej rzeczywistości gospodarczej. Salka widowiskowa kamieniczki Johna przy Krakowskim Przedmieściu była szczelnie wypełniona ludźmi pióra chciwymi nowin. Cieszyłem się, miałem dla pisarzy dobre wiadomości: - Możecie państwo już nie czekać po kilka lub kilkanaście lat na zmiłowanie oficyn wydawniczych - perorowałem. - Możecie nie wydawać służbom trzech kolegów, by wydać swój następny tomik [nie, nie, wróć, to ostatnie zdanie pomyślałem sobie tylko z małpią złośliwością, patrząc na niektórych zgromadzonych]. Wystarczy z grubsza dwa tysiące złotych, odrobina inicjatywy własnej i wasze produkcje trafią do wszystkich chętnych. Okazało się, że sławiąc wolny poetycki rynek, posyłam literatom spod minionej, częstokroć ciemnej, gwiazdy pocałunek śmierci. Zwłaszcza poetom, marznącym z tęsknoty za płomieniami, za żarem. Bo ich zapałki, pardon, tomiki, nikogo już …
Wyświetlono 25% materiału - 251 słów. Całość materiału zawiera 1004 słów
Pełny materiał objęty płatnym dostępem
Wybierz odpowiadającą Tobie formę dostępu:
1. Dostęp czasowy 15 minut
Szybkie płatności przez internet
Aby otrzymać dostęp kliknij w przycisk poniżej i wykup produkt dostępu czasowego dla Twojego konta (możesz się zalogować lub zarejestrować).
2. Dostęp terminowy
Szybkie płatności przez internet
3. Abonenci Biblioteki analiz Sp. z o.o.
Jeśli jesteś już prenumeratorem dwutygodnika Biblioteka Analiz lub masz wykupiony dostęp terminowy.











