Czwartek, 26 lipca 2012
Między wierszami
Jak to się stało, że scenariusz filmu fabularnego o Eugeniuszu Bodo od ponad dekady nie może zostać przeniesiony na ekran – zastanawiano się w warszawskim kinie „Atlantic” przy okazji prezentacji monografii tego chyba najpopularniejszego polskiego aktora filmowego okresu międzywojnia (Ryszard Wolański „Eugeniusz Bodo. Już taki jestem zimny drań”, Rebis). Scenariusz pod roboczym tytułem „Za winy niepopełnione” napisał Józef Hen dla reżysera Andrzeja Kotkowskiego, do głównej roli kandydowali Janusz Józefowicz oraz Wojciech Malajkat. Niestety kolejni prywatni producenci zawodzili finansowo, Komitet Kinematografii i jego sukcesor PISF także nie byli skłonni wyłożyć pieniędzy na ten, trzeba przyznać, dość kosztowny (kostium, dekoracje, elementy batalistyki) projekt, podobnie zresztą jak TVP, niezależnie od opcji politycznej tam władającej. Zaskoczenie wśród licznie zgromadzonej widowni wzbudziła informacja, że bohater biografii był zwolennikiem Narodowej Demokracji. Bodo – stały prenumerator tygodnika „Prostu z Mostu”, zaprzyjaźniony z jego redaktorem naczelnym Stanisławem Piaseckim, był – tak jak endecy, nie wspominając o syjonistach – zwolennikiem emigracji polskich Żydów do Palestyny. Aktor uchodzi także za pioniera reklamy pośród polskich aktorów. Zachwalał kapelusze (stetson, eden, panama i borsalino) od renomowanego modysty Cieszkowskiego (dziś Targowa 18), miał własne kopyto u Kielmana (Chmielna), polecał mazurki od Zagoździńskiego (dziś, niestety tylko pączki – Górczewska 15), firmował własnym pseudonimem (po prawdzie …
Wyświetlono 25% materiału - 201 słów. Całość materiału zawiera 805 słów
Pełny materiał objęty płatnym dostępem
Wybierz odpowiadającą Tobie formę dostępu:
1. Dostęp czasowy 15 minut
Szybkie płatności przez internet
Aby otrzymać dostęp kliknij w przycisk poniżej i wykup produkt dostępu czasowego dla Twojego konta (możesz się zalogować lub zarejestrować).
2. Dostęp terminowy
Szybkie płatności przez internet
3. Abonenci Biblioteki analiz Sp. z o.o.
Jeśli jesteś już prenumeratorem dwutygodnika Biblioteka Analiz lub masz wykupiony dostęp terminowy.














