Wtorek, 1 czerwca 2010
felieton
Zainteresowanie tegorocznym walnym zgromadzeniem Polskiej Izby Książki powoli opada. To zrozumiałe, z dwóch co najmniej powodów. Po pierwsze, o wiele bardziej atrakcyjnym tematem wydaje się spór wokół Warszawskich Targów Książki, zwany już dziś wojną Ars Polony z Muratorem, po drugie zaś: ile można mówić o wydarzeniu, które świętem branży raczej nie było…? Jednak fakt, że PIK po walnym bardziej przypomina martwą papugę z „Latającego cyrku Monty Pythona” niż atrakcyjnego pawia przechadzającego się po ogrodach książki – nie może być ostatecznym argumentem, aby zaniechać problemu. Otóż, mimo wszystko, warto zadać sobie kilka pytań, a zwłaszcza to podstawowe: do czego potrzebna jest nam Polska Izba Książki i czy można się bez niej obejść? No cóż, o wiele łatwiej uzasadnić jej zbyteczność niż potrzebę. Przede wszystkim ani PIK, ani reprezentujący ją zarząd w istocie o niczym nie decydują i nie mają żadnego wpływu na mechanizmy funkcjonowania naszej branży w kwestii norm ekonomicznych, prawnych, organizacyjnych czy chociażby tzw. „kodeksu dobrych obyczajów” (czy ktoś jeszcze o nim pamięta?!…). Jeden tylko przykład, za to wymowny: mały wydawca wszedł w spór z Empikiem. Spór skończył się szybciej niż się zaczął, po oświadczeniu jednego z funkcjonariuszy sieci odpowiedzialnego za handel książkami, który krótko i bez niedomówień oświadczył wydawcy: „Będzie tak, ja my chcemy, a jak się panu nie podoba, to może nam pan skoczyć”. Po czym dodał rechocząc: „A …
Wyświetlono 25% materiału - 221 słów. Całość materiału zawiera 885 słów
Pełny materiał objęty płatnym dostępem
Wybierz odpowiadającą Tobie formę dostępu:
1. Dostęp czasowy 15 minut
Szybkie płatności przez internet
Aby otrzymać dostęp kliknij w przycisk poniżej i wykup produkt dostępu czasowego dla Twojego konta (możesz się zalogować lub zarejestrować).
2. Dostęp terminowy
Szybkie płatności przez internet
3. Abonenci Biblioteki analiz Sp. z o.o.
Jeśli jesteś już prenumeratorem dwutygodnika Biblioteka Analiz lub masz wykupiony dostęp terminowy.










