Poniedziałek, 17 maja 2010
Felieton
CzasopismoBiblioteka Analiz
Tekst pochodzi z numeru274
Poczucie klęski dotarło do mnie stosunkowo późno, bo dopiero w chwili, kiedy Włodek Albin, z entuzjazmem skazańca podążającego na szafot, zgodził się kandydować do nowo powoływanej Rady Polskiej Izby Książki. Był jednym z nielicznych, którzy zgodzili się ponieść tę ofiarę, bez specjalnej zresztą nadziei, że ma ona jakiś głębszy sens. Kolejne walne sprawozdawczo-wyborcze zebranie Polskiej Izby Książki przeszło do historii i bez wątpienia odnotowane będzie w rubryce „klęski”. I zapewne nie zasługuje na więcej uwagi niż krótka notka w Bibliotece Analiz – gdyby nie dojmujące poczucie, że to klęska nasza wspólna, a nie jakichś tam „onych”. Zapracowaliśmy na nią, z dużym co prawda trudem, ale przyznać trzeba, że udało się nam wyjątkowo. Pięćdziesięciu kilku obecnych członków PIK, w piwnicznej (acz gościnnej) sali Bellony, odfajkowywanie kolejnych standardowych punktów „porządku obrad”, chaotyczna dyskusja w zasadzie o wszystkim i o niczym i… nadzieja, że jak w końcu przyjdzie do prezentacji programów dwóch kandydatów na funkcję nowego prezesa, to zagości w nas optymizm… Zbyt dobrze znam i lubię Piotra Marciszuka i Piotra Dobrołęckiego, żeby się nad nimi pastwić w felietonowej poetyce. Myślę, że sami dostatecznie zdają sobie sprawę, że nie przygotowali się należycie do swoich wystąpień, jak również nie do końca chyba byli lojalni wobec siebie. Zwłaszcza Piotr Dobrołęcki wystąpił po prostu żenująco i piszę to z autentyczną przykrością, ale też z żalem, że mu się to przytrafiło (choć nie musiało!). Wygrana Piotra Marciszuka jest zwycięstwem …
Wyświetlono 25% materiału - 232 słów. Całość materiału zawiera 929 słów
Pełny materiał objęty płatnym dostępem
Wybierz odpowiadającą Tobie formę dostępu:
Dostęp czasowy
Płatność za pośrednictwem usługi SMS
Aby otrzymać kod dostępu, należy wysłać SMS o treści koddm1 pod numer: 79880. Otrzymany kod zwotny wpisz w pole poniżej.
Opłata za SMS wynosi 9.00 zł netto (10.98 PLN brutto) i pozwala na dostęp przez 15 minut (bądź do czasu zamknięcia okna przeglądarki). Przeglądarka musi mieć włączoną obsługę plików "Cookie".
Dostęp terminowy
Płatność kartą płatniczą lub przelewem
Dostęp terminowy zostanie przyznany z chwilą zaksięgowania wpłaty - w tym momencie zostanie wysłana odpowiednia wiadomość e-mail na wskazany przy zakupie adres e-mail.
Abonenci Biblioteki analiz Sp. z o.o.
Jeżeli jesteś już abonentem Rynku Książki