Czwartek, 7 stycznia 2016
O rynku książki inaczej
Kilka tygodni temu w mediach, w tym w "Gazecie Wyborczej" przetoczyła się dyskusja o upadku, znikaniu kolejnych księgarń, zwyżkujących cenach książek itp. i o planowanej regulacji ustawowej, próbującej ustabilizować, a może nawet zredukować ceny książek. Upadek księgarni zwłaszcza w małych ośrodkach miejskich to nie tylko problem ekonomiczny, ale przede wszystkim kulturowy; obsługiwana przez kompetentnych księgarzy, jest często jedynym miejscem wymiany myśli, opinii o literaturze, jest swoistym loklnym klubem towarzyskim podtrzymującym czytelnictwo, nawyk obcowania z książką. Niestetey, wszelkie dotychczasowe opinie i mniej lub bardziej uznane analizy ślizgają się po powierzchni zjawiska i nie dotykają istoty problemu. Bo tak naprawdę pomysł na jednolitą cenę nowości przez rok jest, co prawda, krokiem we właściwym kierunku, ale w niewielkim stopniu wpłynie na kondycję mniejszych księgarń. A problem polega na sukcesywnej degeneracji, patologizacji, wręcz zdziczeniu wolnorynkowych mechanizmów dystrybucji książki w Polsce w ciągu ostatnich kilkunastu lat. To nie wolny rynek zabija księgarnie, ale patologia tego rynku w polskiej wersji. Zdrowy rynek książki oparty jest na równowadze trzech, równorzędnych, niezależnych filarów: wydawnictwo, hurtownia, księgarnia. Tak bywało jeszcze kilkanaście lat temu w Polsce, tak jest w wielu krajach cywilizowanych. A sytuacja dzisiaj wygląda tak: wydawnictwa zmuszane są do coraz wyższej kalkulacji kosztów - a więc i cen - przez coraz bardziej rozpasane tzw. hurtownie, które de facto już dawno przestały nimi być, bo sukcesywnie tworzyły i tworzą jawne bądź ukryte własne sieci detaliczne, również internetowe. Kilkanaście lat temu hurtownie zaczynały skromnie - zadowalały …
Wyświetlono 25% materiału - 236 słów. Całość materiału zawiera 947 słów
Pełny materiał objęty płatnym dostępem
Wybierz odpowiadającą Tobie formę dostępu:
1. Dostęp czasowy 15 minut
Szybkie płatności przez internet
Aby otrzymać dostęp kliknij w przycisk poniżej i wykup produkt dostępu czasowego dla Twojego konta (możesz się zalogować lub zarejestrować).
2. Dostęp terminowy
Szybkie płatności przez internet
3. Abonenci Biblioteki analiz Sp. z o.o.
Jeśli jesteś już prenumeratorem dwutygodnika Biblioteka Analiz lub masz wykupiony dostęp terminowy.










