Poniedziałek, 26 stycznia 2009
Pod koniec grudnia „Gazeta Wyborcza” zamieściła rozmowę Roberta Ostaszewskiego z Dariuszem Nowackim pod znamiennym tytułem „Kogo obchodzi polska literatura?”. Wbrew tytułowi spojrzenie krytyka na zeszłoroczne wydarzenia literackie jest w miarę pozytywne. „Ogólny bilans? Z polską prozą nie jest tak źle, jak się potocznie sądzi. Najważniejsze są olśnienia, a tych nie zabrakło”, stwierdza. Natomiast w życiu literackim, według niego, był to rok potwierdzeń. „Potwierdziło się to, iż sama literatura prawie nikogo już nie obchodzi, że jej społeczne funkcjonowanie ogranicza się do gier rynkowych i sporów ideologicznych, przy czym te drugie wydają się o tyle ważniejsze, o ile podtrzymują złudzenie, że literatura nie utraciła zdolności rozpalania serc i umysłów. Oczywiście mam na myśli prozę artystyczną i po części dramaturgię, świat poetycki jest wolny od tego typu zawłaszczeń”. I dalej: „Najbardziej rozczarowują liderzy pokolenia trzydziestolatków. Jednak są oznaki pozytywne. Cztery tegoroczne powieści uważam za znakomite, o kilku innych tomach prozy mógłbym powiedzieć, że są co najmniej interesujące”, twierdzi krytyk. Te cztery znaczące pozycje to: „Fabryka …
Wyświetlono 25% materiału - 162 słów. Całość materiału zawiera 651 słów
Pełny materiał objęty płatnym dostępem
Wybierz odpowiadającą Tobie formę dostępu:
1. Dostęp czasowy 15 minut
Szybkie płatności przez internet
Aby otrzymać dostęp kliknij w przycisk poniżej i wykup produkt dostępu czasowego dla Twojego konta (możesz się zalogować lub zarejestrować).
2. Dostęp terminowy
Szybkie płatności przez internet
3. Abonenci Biblioteki analiz Sp. z o.o.
Jeśli jesteś już prenumeratorem dwutygodnika Biblioteka Analiz lub masz wykupiony dostęp terminowy.











