Poniedziałek, 21 marca 2011
Wyniki badań nad stanem czytelnictwa w Polsce, opublikowane w lutym przez Instytut Książki i Czytelnictwa Biblioteki Narodowej, nie odbiły się zbyt głośnym publicystycznym echem. Ot, kilka letnich refleksji w stylu: „Polacy, czytajcie więcej…”. To że ponad połowa rodaków w ogóle nie ma kontaktu z książką, nie jest informacją jakoś nadmiernie ekscytującą kogokolwiek. Nie czytają?!.. To nie czytają! Widać mają inne ciekawsze zajęcia niż siedzenie z oczami wbitymi w papier. W roku 2006 – kiedy po raz pierwszy nieczytająca mniejszość zdobyła w Polsce procentową przewagę nad czytającą większością – wydawało się, że to chwilowy kryzys. W istocie staliśmy się wtedy europejskim liderem w nieczytaniu i pozycji tej skutecznie bronimy po dzień dzisiejszy. Nareszcie jakaś konkurencja, w której jesteśmy nie do pobicia! Należy sobie ją cenić, tym bardziej że Adam Małysz zakończył karierę, a Justyna Kowalczyk też nie będzie wieczna. Przyznam jednak, że wyniki wspomnianych badań BN od lat przyjmowałem „z pewnym takim niedowierzaniem”. Niedowierzaniem tym większym, że z corocznych statystyk publikowanych przez Bibliotekę Analiz wyłania się zgoła odmienny obraz. Produkcja książek rośnie, nakłady coraz większe, liczba nowych tytułów także, obroty finansowe całej branży osiągają kolejne pułapy… Innymi słowy: jest dobrze, a będzie jeszcze lepiej! …
Wyświetlono 25% materiału - 193 słów. Całość materiału zawiera 773 słów
Pełny materiał objęty płatnym dostępem
Wybierz odpowiadającą Tobie formę dostępu:
1. Dostęp czasowy 15 minut
Szybkie płatności przez internet
Aby otrzymać dostęp kliknij w przycisk poniżej i wykup produkt dostępu czasowego dla Twojego konta (możesz się zalogować lub zarejestrować).
2. Dostęp terminowy
Szybkie płatności przez internet
3. Abonenci Biblioteki analiz Sp. z o.o.
Jeśli jesteś już prenumeratorem dwutygodnika Biblioteka Analiz lub masz wykupiony dostęp terminowy.











