Czwartek, 7 stycznia 2016
W minionym tygodniu pojawił się interesujący ranking - ranking bibliotek. Wpierw wydrukowała go "Rzeczpospolita" (wspólnie z Instytutem Książki organizator rankingu), a ochoczo podchwyciła nasza branża, na portalach - bibliotekarskim Pulowerku, ale i "naszych" Runku-Ksiazki.pl i Wirtualnym Wydawcy. Okazuje się, że uważane dotąd powszechnie za zielone wyspy na oceanie weryfikacji i waluacji wszystkich i wszystkiego biblioteki mogą zostać poddane podobnemu badaniu efektywności realizowanych działań i wykorzystania aktywów jak przedsiębiorstwa stricte komercyjne, bo nastawione na zysk, nie zaś na zaspokajanie wyrafinowanych (czyżby?) potrzeb społecznych. W rankingu uwagę wzięto takie kryteria jak "wypożyczenia księgozbioru na 1 czytelnika w woluminach", "księgozbiór bibliotek na 1000 ludności" czy procent dotacji w 2014 roku. Inne to dostępność tytułów prasowych, internetu i e-booków, posiadanie strony internetowej, udogodnienia dla niepełnosprawnych. Najwyższe miejsca na podium zajęły książnice w Barcinie (pierwsze miejsce drugi raz z rzędu!), Świątkach i Łomży (województwa proszę sobie sprawdzić u źródła). Dodajmy, że pod uwagę brano gminy wiejskie i miejsko-wiejskie oraz małe miasta mające mniej niż 15 tys. mieszkańców. Wysłano do nich 2300 ankiet, nadeszło 800 odpowiedzi. Można się oczywiście zżymać i dowcipkować, że do oceny jednostek publicznych stosuje się …
Wyświetlono 25% materiału - 183 słów. Całość materiału zawiera 734 słów
Pełny materiał objęty płatnym dostępem
Wybierz odpowiadającą Tobie formę dostępu:
1. Dostęp czasowy 15 minut
Szybkie płatności przez internet
Aby otrzymać dostęp kliknij w przycisk poniżej i wykup produkt dostępu czasowego dla Twojego konta (możesz się zalogować lub zarejestrować).
2. Dostęp terminowy
Szybkie płatności przez internet
3. Abonenci Biblioteki analiz Sp. z o.o.
Jeśli jesteś już prenumeratorem dwutygodnika Biblioteka Analiz lub masz wykupiony dostęp terminowy.











